Nie jesteśmy faworytem – Łukasz Groszak

Nie jesteśmy faworytem – Łukasz Groszak

czwartek, 31 marzec 2016 06:31

Bez wątpienia mocnymi punktami GAF i Nbitu, czyli drużyn, które z w najbliższą sobotę zmierzą się w ramach rozgrywek Futsal Ekstraklasy są bramkarze. Zarówno Michał Widuch jak i Łukasz Groszak nieraz już ratowali swoje zespoły w trudnych sytuacjach. W sobotę pewnie to oni staną między słupkami z nadzieją, że to ich drużyna wygra.   Zdaniem Groszaka, więcej szans na zwycięstwo będą jednak mieli goście.

- Nie ma się co czarować, nie jesteśmy faworytem tego meczu. Mamy kilku kontuzjowanych zawodników, a Dewucki pauzuje za kartki, ale nic innego nam nie pozostaje jak wyciągnąć szable i walczyć do końca – stwierdza „Grochu”.

Obie drużyny miały różne fazy w tym sezonie. Nbitowi lepiej szło w rundzie jesiennej, GAF złapał właściwy rytm w dalszej części sezonu, ale w ostatniej kolejce, podopieczni Marcina Waniczka musieli uznać wyższość Red Dragons Pniewy, a więc zespołu niżej notowanego. W jakiej formie są więc obecnie oba zespoły?

- Trudno cokolwiek powiedzieć mądrego o naszej grze. Jesteśmy bardzo chimeryczni. Dobre mecze przeplatamy ze słabymi. Natomiast w zespole GAF myślę, że procentuje systematyczna i konsekwentna praca Marcina Waniczka. Są dobrze przygotowani pod względem fizycznym. Jest tam też spora grupa zawodników młodych, wybieganych, na tym zresztą bazują. Mam jednak nadzieję, że będą mieli słabszy dzień, a my to wykorzystamy - ocenia Łukasz Groszak

Po lokacie w tabeli też trudno wskazać faworyta sobotniej konfrontacji.    

- Myślę że zarówno GAF, jak i my zajmujemy miejsce adekwatne do tego, co prezentujemy na boisku.– mówi bramkarz Nbitu.

Gdy rywalizują ze sobą zespoły, które już w lidze walczą tylko o wyższe miejsce w tabeli, to czasem trudno już o motywację.  

- Mi jej nie brakuje! Po to wychodzę na boisko, by wygrać mecz, bez względu o co gram. To są też derby jednego miasta. Mam nadzieję, że każdy zostawi w sobotę zdrowie na boisku – stwierdza „Grochu”

W zespole GAF nie brak reprezentantów Polski. W ostatnim meczu przeciwko Kazachstanowi zagrali Mizgajski i Lutecki. Szczególnie atomowe uderzenia „Mizgaja” zrobiły wrażenie na oglądających ten pojedynek. Natomiast najskuteczniejszym zawodnikiem jest Lutecki, który ma na koncie 9. trafień.

- Ale bramki żaden z nich nie strzelił. To jest wyrównana drużyna. Tam na każdego trzeba uważać. Dobrze jednak dla nas, że za kartki nie zagra Baptista. To według mnie osłabienie GAF – mówi Groszak.

Derby nie tylko wywołują dodatkowe emocje, ale też przyciągają na trybuny kibiców. W sobotę atmosfera w hali „Łabędź” będzie więc gorąca.

Tylko się cieszyć. Na każdym meczu powinien być komplet. Ja lubię grać przy pełnej hali. a czym będzie głośniej, tym lepiej – podkreśla Łukasz Groszak.

Przypomnijmy, rozpoczęcie tego meczu zaplanowano na godz. 18:00. Sobota – 2 kwietnia - hala „Łabędź”, ul partyzantów 25.

źrodłO: Biuro prsowe Nbit Gliwice

Tabela

Nazwa zespołu
M BR PKT
1 Gatta Zduńska Wola 22 90 - 49 49
2 Pogoń '04 Szczecin 22 71 - 50 45
3 Rekord Bielsko - Biała 22 75 - 49 44
4 Red Devils Chojnice 22 78 - 51 37
5 FC Toruń 22 61 - 50 35
6 Nbit Gliwice 22 53 - 74 29
7 Red Dragons Pniewy 22 49 - 59 26
8 Gaf Omega Gliwice 22 50 - 57 26
9 Euromaster Chrobry Głogów 22 52 - 63 26
10 Clearex Chorzów 22 53 - 58 23
11 AZS UŚ Katowice 22 50 - 75 17
12 Gwiazda Ruda Śląska 22 41 - 88 9

Najlepsi strzelcy

11 Przemysław Dewucki
7 Taras Tarasovych
6 Robert Satora
6 Tomasz Starowicz
6 Michał Cygnarowski