Szymon Wesołowski nowym trenerem zespołu U-20

Szymon Wesołowski nowym trenerem zespołu U-20

niedziela, 15 maj 2016 07:51

Z dniem 9 maja trenerem drużyny U-20 został Szymon Wesołowski, który dotychczas pracował w tej roli w GTW ŚAF Gliwice oraz pomagał w prowadzeniu pierwszego zespołu FC Remedium Pyskowice.. Wesołowski, który zastąpi na tym stanoiwsku Michała CYgnarowskiego -  chce sprawić, aby wkrótce do pierwszego zespołu Nbitu zaczęli trafiać młodzi, utalentowani gliwiczanie.

Red.-  Skąd wziął się u pana pomysł na trenerkę?

Szymon Wesołowski - Po kilkuletnim "odpoczynku" od sportu postanowiłem założyć własną drużynę piłkarską. Nie chciałem tylko „prezesować”, ale również szkolić zawodników. Rozpocząłem na boisku trawiastym w roli kierownika drużyny Strażaka Mikołów. ta Robert Gąsior zaraził mnie charyzmą na linii i z nim wybrałem się na pierwszą swoją kursokonferencję dla trenerów organizowaną przez Lech Poznań. Było to bardzo dobrym bodźcem do rozpoczęcia pracy w charakterze szkoleniowca.

Red.- Jak długo już pan zajmuje się szkoleniem?

SZ.W. - Rozpocząłem trzeci rok.

Red. - To bardzije pasja czy sposób na życie w sensie materialnym?

Sz.W. - Nie jest tajemnicą, że trenowanie futsalu zarówno dla trenerów jak i dla zawodników nie przynosi jakiś wymiernych korzyści majątkowych. Dla mnie więc jest to zarówno pasja, jak i też sposób na życie, ale bez większych korzyści materialnych.

Red. - Woli pan pracować z młodzieżą czy dorosłymi w sensie szkolenia futsalu?

Sz.W. Myślę, że słowo „wolę” to niewłaściwe określenie w tym przypadku. Uwielbiam prace z młodzieżą, ponieważ dostrzegam prędko efekty swojej pracy, co bardzo motywuje. Wdzięczność młodzieży jest również bardzo miłym owocem tej pracy. Jednak praca z seniorami to znacznie cięższe zadanie, przynajmniej dla mnie, ale bardzo satysfakcjonująca. Myślę jednak, że szkolenie młodzieży nie koliduje w ewentualnej pracy z seniorami.

Red.: - Jak to się stało, że trafił pan do Nbitu?

Sz.W.-  Prezes drużyny NBITu, pan Jenczmionka, zadzwonił i zaproponował spotkanie. Tam przedstawiłem swój pomysł na drużynę, swoją myśl szkoleniową. Wysłuchałem oczekiwań wobec mojej osoby. Spotkałem się z pełnym poparciem Pana Prezesa, a że „podobne się przyciąga” dopełniliśmy bardzo prędko wszelkich formalności odnośnie współpracy.

Red. -  Rocznik U-20 to naturalne zaplecze pierwszej drużyny. Tymczasem tylko jednemu z młodzieży Nbitu (Szadurski) do tej pory udało się przebić do pierwszego składu. Da się to zmienić?

Sz.W. - Nie ma rzeczy niemożliwych. To zdanie już niejednokrotnie powtarzano i popierano różnymi sytuacjami. Jestem przekonany, że któryś z adeptów U-20, których będę prowadził, wkrótce zagości w pierwszej drużynie trenera Wiewióry.

Red. - Jak w krótkim czasie, mówię tu o roku, max dwóch lat zbudować zespół, który powalczy o najwyższe celem na mistrzostwach Polski. Czy jest to w ogóle możliwe?

Sz.W. - Pracując u prezesa Darka Opoki w GTW ŚAF Gliwice dokonaliśmy z drużyną U-18 rzeczy teoretycznie niemożliwej. Wygraliśmy grupę eliminacyjną nie doznając żadnej porażki, a mieliśmy w grupie takie marki jak Gwiazda Ruda Śląska, GKS Futsal Tychy i Trzebinia Siersza. W ogólnopolskich finałach w Łęczycy trafiliśmy do grupy śmierci przez brak występów i osiągnięć w ubiegłych edycjach mistrzostw, co dla mnie jest chorym przepisem. Walczyliśmy jednak jak równi z Rekordem Bielsko-Biała i BSF Bochnią, przegrywając minimalnie jednym trafieniem. Dodam, że drużyna istniała raptem trzy miesiące przed pierwszym meczem eliminacyjnym. To przykład na to, że wszystko da się zrobić. Odpowiednie podejście, konsekwencja i zwracanie uwagi na detale, to moja recepta na stworzenie odpowiedniego kolektywu, który będzie walczył o najwyższe cele.

Red. - Jak ma wyglądać budowanie drużyny U-20 w Nbicie?

Sz.W. - Przejmuję zespół po trenerze Cygnarowskim, który zrobił kawał dobrej roboty, tworząc fundament drużyny. Do obecnej kadry U-20 dołączy też wspomniana „moja młodzież”, która wie czego oczekuje na treningach i w grze „o stawkę”. Z wszystkich chętnych graczy dokonam selekcji i będę pracował nad stworzeniem teamu, który będzie długofalowym projektem. Wynik na młodzieżowych mistrzostwach Polski będzie drugorzędny. Celem numer jeden będzie rozwój chłopaków, który pozwoli im dołączyć do pierwszej drużyny NBITu. Pozytywny wynik na MMP będzie tylko dodatkową motywacją dla tych adeptów do dalszej pracy oraz sprawdzianem na jakim etapie rozwoju jest moja drużyna.

Red. - Trenerzy ekstraklasowych drużyn wolą doświadczonych i ogranych zawodników w składzie, choć mówią, że chętnie by postawili na młodzież, ale twierdzą że brak chłopaków, którzy podołają w ekstraklasie. Jakie jest pana zdanie?

Sz.W. - Naturalne jest, że trener prowadzący drużynę ekstraklasową chcę otrzymać „kompletnego gracza”, któremu przekaże swój pomysł na grę. W trakcie sezonu nie ma czasu na to, aby uczyć zawodnika chociażby przyjęcia kierunkowego. Nie zgodzę się, że jednak, że nie ma chłopaków, którzy nie podołają w Futsal Ekstraklasie. Idealny przykład to Michał Kałuża z Rekordu, czy Mikołaj Zastawnik z Clearexu. Obaj występują w młodzieżowych drużynach swoich klubów i jednocześnie pomagają drużynie na parkietach ekstraklasowych. Tych przykładów można przytoczyć znacznie więcej.

Red. - Jakie cele sobie postawicie?

Sz.W. - Najbliższy, to na pewno awans do finałów Młodzieżowych Mistrzostw Polski, które odbywać będą się w dniach 16-18 grudnia.

Red.- Jak zmotywować taką młodzież do ciężkiej pracy, bo pieniędzy za to neidostają?

Sz.W. - Każdy trener ma swój sposób. Mój jak się okazało jest skuteczny (śmiech).

Red. - Skąd weźmie pan zawodników do drużyny?

Sz.W. Jak już wspomniałem drużyna NBITu U-20 ma swoją kadrę. Po zamknięciu prowadzonej przeze mnie drużyny GTW ŚAF Gliwice zawodnicy będą mieli otwarte drzwi na treningi NBITu. Dodatkowo planujemy ogłosić nabór i myślę, że z tego źródła kilka ciekawych osób się pojawi. Zapowiada się ciekawa rywalizacja o miejsce w składzie. Nie będę oryginalny mówiąc, że dobrze jest mieć możliwość wyboru przy doborze składu, z którym będę pracował.

Red. - Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia. Szymon Wesoowski należy do ludzi medialnych, gwarantuje to też, że na stronie Nbitu będzie się pojawiać więcej informacji o drużynie młodzieżowej.

Szymon Wesołowski na co dzień jest prezesem i selekcjonerem pierwszej zabrzańskiej, futsalowej drużyny TS 10ka.pl Zabrze. Poza futsalem prowadzi własną firmę zajmującą się outsourcingiem i organizacją eventów – Wesołowski Corporation. W wolnych chwilach zajmuj się graniem na gitarze basowej i gotowaniem.

Źródło: Biuro prasowe Nbit Gliwice

Tabela

Nazwa zespołu
M BR PKT
1 Gatta Zduńska Wola 22 90 - 49 49
2 Pogoń '04 Szczecin 22 71 - 50 45
3 Rekord Bielsko - Biała 22 75 - 49 44
4 Red Devils Chojnice 22 78 - 51 37
5 FC Toruń 22 61 - 50 35
6 Nbit Gliwice 22 53 - 74 29
7 Red Dragons Pniewy 22 49 - 59 26
8 Gaf Omega Gliwice 22 50 - 57 26
9 Euromaster Chrobry Głogów 22 52 - 63 26
10 Clearex Chorzów 22 53 - 58 23
11 AZS UŚ Katowice 22 50 - 75 17
12 Gwiazda Ruda Śląska 22 41 - 88 9

Najlepsi strzelcy

11 Przemysław Dewucki
7 Taras Tarasovych
6 Robert Satora
6 Michał Cygnarowski
6 Tomasz Starowicz